Wpis oznaczony tagiem ‘weekend’

Newsy

Muszę się z Wami czymś podzielić. Mianowicie zostanę matką chrzestną, po raz pierwszy:))) nie mam jeszcze chrześniaków, i ten będzie pierwszy. Chłopiec. Synuś mojej koleżanki. Dziś właśnie wybieram się na szalone zakupy  i mam zamiar poszaleć troszkę po sklepach dziecięcych:))) Mój chrześniak jest bliźniakiem, tzn. ma jeszcze siostrzyczkę , więc zakupy myślę będą podwójne:))), a [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Przed wiosennie?

U nas troszkę śnieg topnieje. Nawet troszkę więcej… Napełnia mnie to lekkim optymizmem, a co! Ze wiosna już niedługo przyjdzie? Wczoraj spędziłam dwie godziny w Castoramie, żeby kupić wieszak:)))) nie gotowy oczywiście (bo te wyglądały obleśnie i babcino) tylko zrobić samemu z pewnych części składowych, tak, żeby pasował do reszty mebli w domu. Oczywiście nie [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Mam wolne

Dzisiaj mam wolne:))) Więc spędzam ten dzień przyjemnie na nicnierobieniu:)))) Poczytałam Wasze blogi, Kochane… Ech… U każdego coś miłego, u każdego lepiej albo gorzej… Tak to jest. A poza tym, coś tam w domku porobiłam, obejrzałam 2 filmy i tyle. Jest już godzina prawie piętnasta… Teraz jeszcze będe robiła spaggetii (jak to się pisze????:) na [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

I już po weekendzie

Weekend minął w rozjazdach rodzinnych. Fajnie było. Szkoda, że tak krótko Odwiedzinki u Rodziców zawsze są fajne. . Tak mi ten weekend zleciał szybko, że nawet nie wiem kiedy. Ech… Jak jesteśmy w domu, to jakoś inaczej odpoczywam, a na wyjazdach inaczej. dziwne. Nie wiem czemu tak jest. Jakoś dopiero „u siebie” odpoczywam w pełni. [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Niedzielny spacer

Wczoraj byliśmy na zimowym spacerze . Ośnieżone drzewa, ośnieżony las, ośnieżone wszystko . Zimowy krajobraz dookoła. Zimowy las. Mroźno. Zimno mi było w policzki. Śnieg już nie padał, ale i tak wszędzie go nawiało. Dachy domów są białe. Na ulicach biało… Wszędzie wielkie zaspy. Las śpi. Niektóre „białe dywany” nietknięte, nikt tamtędy nawet nie szedł… [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Dzisiaj sobota

Ostatnia sobota stycznia. Zimno. Z okna widzę, że śnieg obsypał wszystkie auta…. Hmmm Jak tu wyjść?? Nie wiem. Mam już dość tego śniegu. Wczoraj zrobiłam ciasto drożdżowe. Pycha. Jedliśmy jeszcze gorące. Myślę o tym jakby tu się wyrwać z miasta na weekend. Leżący śnieg wcale nie „pomaga”. W poniedziałek 75 urodziny babci. Szkoda, że nie [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Luzzzzzzzz……….

Dałam na luz. Dziś mam wolne:) i cieszę się tym już od rana… Po pierwsze: Wyspałam się w końcu; He he MŻ zrobił pierwszy śniadanie i skoro ja nie muszę wstawać on też poszedł do pracy na później Po drugie: Poszłam na zakupy, żeby się odstresować, kupiłam spodnie (śliczne czarne oczywiście za długie) i śliczną [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Jak ten czas leci

Jak ten czas leci…. dopiero mieliśmy przygotowania do Sylwestra, a tu już 16 stycznia… Niewiarygodne. Nowy rok upływa nam spokojnie. W pewnym sensie wszechobecne zimno i góry śniegu troszkę demobilizują mnie troszkę do jakiegokolwiek wysiłku. Popołudnia (i nie tylko) preferuje spędzać w ciepłym domku i chyba dopiero wiosna „wybudzi” mnie z tego stanu spowolnienia. Mobilizuje,aby [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Dzisiaj krótko

Dzisiaj będzie krótko. Bardzo pracowity tydzień. Przeokropny . Dawno mnie tu nie było, ale  w najbliższych dniach postaram się nadrobić. Właśnie wydusiłam z siebie resztki kreatywności… Niech już będzie weekend plisssss….

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Piątkowo

Piątki to jest to, co lubię najbardziej. Dobrnęłam jakoś do końca tygodnia, naprawdę pracowitego. Siedzę sobie i piszę chociaż po całym tygodniu powinnam dać odpocząć oczom od komputera… Ech… Przymrozek u nas jak nic, już się na cieplejsze nie zapowiada. Czy Święta będą śniegowe? Dziś w pracy Sajgon i Belfast. Jakoś dałam rade, bo sobie [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »