Wpis oznaczony tagiem ‘weekend’

Niedzielka

Od rana troszke popracowałam (niestety:( ale teraz juz siadam i na allegro szukam prezentów świątecznych.:) somsiad naparza wiertarka od rana, dziwię się, że męzyk jeszcze spi:) remont robi, i chyba zapomnial, ze dzis niedziela, dzien odpoczynku. Mam nadzieje, ze zbliza sie juz do konca, bo przysięgam, ze niedługo wyjdę z siebie….. nie słyszę swoich myśli. [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Fajna sobota

Fajna sobota. Mimo brzydkiej pogody (wieje) przymusowego sprzątania . miło. domowo, ciepło. Tylko wieczorem jakaś padniętajestem. zero energii. wzielam witaminki i zaraz ide  do łóżka. oby to nie bylło jakieś choróbsko. Jutrzejsza niedziela wypełniona będzie rozmowami, spotkaniem, ciastem i kawą .

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Sobotnio

Dziś małe ogarnięcie domku, trochę odpoczynku, książki, ciepła i dobrego jedzonka . Czyli tak, jak lubię. Jutro będziemy zaś TU.

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Dziś wstałam

Dziś wstałam z lekkim bólem głowy, ale to chyba wynika z tego, że ciśnienie sakcze, nie cierpię tego u siebie na razie czekam az mi przejdzie, jak nie przejdzie, trzeba bedzie proszka łyknąć Weekend zapowiada sie w gronie rodzinnych spotkań, co mnie bardzo cieszy. Już się nie mogę doczekać. Życzę Wam miłego weekendu i miłego [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

W końcu

W końcu te upały się skończyły. Przez ostatni tydzień w pracy myślałam, że już wymiękne:). Praca e pomieszczeniu bez klimatyzacji, to kompletna pomyłka:) grunt, że przyszło choć dość nagle, lekkie ochłodzenie, taka spokojna, słoneczna – chyba juz jesień? Z remontem powoli posuwamy sie do przodu, ciezko jets naprawdę pogodzić kończenie remontu z chodzeniem do pracy. [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Dziś wstał piękny dzionek

Dziś wstał piękny dzionek. po pierwsze samo słońce napawa mnie większą siłą:) po drugie mam perspektywę dwóch wolnych dni, troszkę może pracowitych, ale co tam. Mężyk śpi:), ja buszuję po necie, jak zwykle. Szukam lampek łazienkowych takich do powieszenia koło lustra. Nie bardzo mi coś odpowiada, i już znudziło mi się to szukanie:) po ente: [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

No i….

W tygodniu w pracy urwanie głowy. Nie wyrabiałam się w 8h. Niestety:(((. Wczoraj jak już myślałam ze za chwile „nie wyrobię”, stwierdziłam ze MUSZE wyjść. Bo oszaleję. Każdy absolutnie każdy uważa, że jego sprawy są najważniejsze i do rozwiązania na „już”…. Dla własnego zdrowia psychicznego o 15:30 stwierdziłam, że muszę wyjść. Sprawy niezałatwione będą musiały [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Piątkowo

Ale jestem zmęczona… W pracy kołowrót, oczywiście w piątek o godzinie 14:00 okazuje sie, ze jeszcze trzeba coś szybko zrobić… Szok. Nie chodzi o to, że mam coś zrobić wogóle:))), ale o to, że jakies akcje „na już” to chyba wolę w inne dni tygodnia… ech… Żeby zapomnieć na chwilę o pracy i w ramach [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Dziś mój ulubiony dzień tygodnia:)

Uff w końcu weekend:) hura! taka jestem zmęczona po tym tygodniu… ze ach… liczę na dużo słodkiego lenistwa. Zamówiłam kolejne książki:) Mam nadzieję, że przyjdą na początku tygodnia. Zima zawsze więcej czytam. Ciepła herbatka, kocyk i … ale ja to lubię. Wypatrzyłam sobie kilka interesujących książek, ale na razie muszą poczekać…:)))))) Dziś znowu na wieczór [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Piątek

Piątek weekendu początek. I oby trwał jak najdłużej:))) Tydzien w pracy miałam masakryczny. Ech.. Szkoda gadać. Non stop stres. I nerwówa. Mam dość. Chce spokoju. Ciszy. Czasu dla siebie. Gdzie mogę to znaleźć albo kupić???? … Ktoś wie? Na wyciszenie wzięłam 3 tom Kalicińskiej. Trochę pomogło. Teraz spadam do Was.

Przeczytaj pozostałą część wpisu »