Wpis oznaczony tagiem ‘upływ czasu’

Chciałabym oszukać czas

Chciałabym oszukać czas. Że wcale nie jest listopad (a w zasadzie jego koniec). Albo prawie grudzień. Że nie zleciał nam kolejny rok… Miesiąc za miesiącem, tydzień za tygodniem? Gdzie ten 2010? Nie zdążyłam wielu rzeczy…. Dlaczego? Nie dowiedziałam się gdzie jest moje miejsce, nie spełniłam marzeń…. niektórych… Chciałabym zatrzymać czas. I się nim nacieszyć. Pooddychać. [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

I już sierpień…

Jak ten czas leci… Dziś, a właściwie wczoraj późnym wieczorem uświadomiłam sobie, że juz jest sierpień. Połowa roku za nami. Czy lepsza, czy gorsza? Zobaczymy. … Wczoraj byliśmy na weselu znajomych. Imprezka była super. Wróciliśmy do domu przed druga, stąd ta moja refleksja na temat sierpnia się zaczęła:))) Mega bolą mnie stopy, ale to chyba [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Lato lato wszędzie… i…

Cieplutko u nas:)))) ach… nawet momentami aż za bardzo:) Organizm przystosowany do takich niskich temperatur, że aż jest w szoku… Pogoda zaczyna przypominać lekki upał… Długi weekend cudny:) odpoczęłam i wybyczyłam się na maksa. Aż chciałoby się więcej… Trawka, drzewka, słońce, wolny czas:)))) Ale kiedy…??????:))) Imprezka rocznicowa Rodzicieli udana:) Dziś MŻyk na swoich sportach poszedł [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Luzzzzzzzz……….

Dałam na luz. Dziś mam wolne:) i cieszę się tym już od rana… Po pierwsze: Wyspałam się w końcu; He he MŻ zrobił pierwszy śniadanie i skoro ja nie muszę wstawać on też poszedł do pracy na później Po drugie: Poszłam na zakupy, żeby się odstresować, kupiłam spodnie (śliczne czarne oczywiście za długie) i śliczną [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Jak ten czas leci

Jak ten czas leci…. dopiero mieliśmy przygotowania do Sylwestra, a tu już 16 stycznia… Niewiarygodne. Nowy rok upływa nam spokojnie. W pewnym sensie wszechobecne zimno i góry śniegu troszkę demobilizują mnie troszkę do jakiegokolwiek wysiłku. Popołudnia (i nie tylko) preferuje spędzać w ciepłym domku i chyba dopiero wiosna „wybudzi” mnie z tego stanu spowolnienia. Mobilizuje,aby [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »