Wysłany do 14 grudnia 2009 ¬ 19:00h.lena
Dzisiaj na smutno. Mój urlop ciągle zawieszony. Nie wiem, kiedy coś się wyjaśni. To już staje się męczące. I nudne. Żeby ludziom urlopu nie dać na Święta????? Potrzebuje odpoczynku. W myślach liczę, byle do piątku… Niech już będzie piątek po pracy… Kiedy w końcu złapię oddech… Jestem zawiedziona. Bezsilna. Mam dość. Niech Was **** ! [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »
Wysłany do 1 grudnia 2009 ¬ 18:52h.lena
Witam Was grudniowo! Czujecie Święta w powietrzu? Bo ja nie. Za oknem leje i leje. Ech…W tym swoim zabieganiu pomiedzy domem i pracą czasem się zastanawiam nad formami spędzania wolnego czasu. Mam załóżmy dzień wolny… … i co…? Czy poświęcić się wtedy w pełni nadrabianiu zaległości w sprzątaniu, zakupach i innych domowych czynnościach itp? Zrobić [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »
Sceny z życia codziennegoco robimy w wolnym czasie, czas wolny, czytanie książek, Harlan Coben, Kobieta, nadmiar czasu, poszukiwania, praca, rozmyślania, weekend, wolny weekend
Wysłany do 30 listopada 2009 ¬ 19:16h.lena
Weekend upłynął na słodkim lenistwie, czytaniu książki (tym razem H.Coben <Niewinny>) i oglądaniu filmów. Herbata malinowa w kubeczku i słodkie ciepło w domu dopełniło całości. Ach… jak ja lubię takie weekendy. Znowu się wkręcam w czytanie książek, czytać bardzo lubię i czytam nałogowo, lecz czasem przechodzi mi to falami i tak samo powraca. I znów [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »
Wysłany do 26 listopada 2009 ¬ 21:17h.lena
Dziś (znowu???) mało optymistycznie. Kolejny tydzień już za nami. Coraz bliżej do Świat, a jednocześnie jeszcze tyle do zrobienia… Jak skupić się na tym, co najważniejsze i nie zwariować ze zmartwienia? Jak nauczyć się odcedzać nic nieznaczące drobiazgi od rzeczy naprawdę istotnych jak: zdrowie, Rodzina, bezpieczeństwo, Dom. Szukam tej recepty. Szukam dystansu do pewnych rzeczy, [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »
Wysłany do 19 października 2009 ¬ 20:13h.lena
Zasiedziałam się dziś w pracy i to dużo. Jak to tak? Jak to taaaaaakkk???? Nie wiem. Poniedziałki zawsze są szalone. Zanim się obejrzę, już 14:00, dzień mi ucieka przez palce, tyle mam pracy. Pracuś ze mnie. Czy to, że dziś zrobię więcej spowoduje, że jutro będę miała mniej? Nie. Ech… Dużo mam zajęć, ale jakoś [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »