Wpis oznaczony tagiem ‘kryzys’

Podsumowując….

Ostatnie dwa miesiące przebiegały pod znakiem pracy, pracy, pracy. Niewiarygodne, ile można z siebie wykrzesać siły, aby „jednak to zrobić”. Niewiarygodne. Ja czuje się trochę „niesprawiedliwie”. Wiem, ze w ciągu tego czasu przeszłam „8000 kryzysów”, nienawiści do pracy, pracy ponad siły. pracy, nieludzkiej, ktorej nikt nie doceni. Walki z sobą, odrzucenia tego, ze może „by [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Nie wiem już

Nie wiem już, jak się nazywam. niedobory kadrowe w pracy generują zapi**** reszcie. Jest git. Głowa mnie boli codziennie, tak jakbym mało problemów miała. Ból generuje odruch wymiotny wszystkiego, co zjem. Nic nie pomaga. Tylko nurofen forte w potrójnej dawce…. Nich ktoś wyłączy ten świat, ja wysiadam….

Przeczytaj pozostałą część wpisu »