Wpis oznaczony tagiem ‘Kobieta’

Zimowo

Mam już dwa kolejne tomy sagi o wampirach:) razem ponad 1000 stron ale super, poczytam sobie… Wczoraj już „przyszły” ale jakoś nie miałam weny, żeby czytać. Zobaczymy dziś… Wtedy, kiedy tak zimno za oknem, śnieg prawie po pas to nic innego mi się nie chce… Dziś w pracy w miarę spokojnie, monotonnie… (męczy mnie to???) [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Na koniec roku…

Na koniec roku muszę jeszcze podejmować jakieś stresujące decyzje! Walczyłam ze sobą do wczoraj, i dalej nie wiem, czy decyzja była dobra. Teraz już nie ma co biadolić. Koniec i już! Przestanę się w końcu dręczyć i zastanawiać co by było gdyby… Ech… Masakra, niby uważam się za osobę zdecydowaną, ale czasem, właśnie w takich [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

I już po niedzieli

Wczoraj, w ramach odreagowania pracowo-codziennych stresów i przede wszystkim zmęczenia spędziliśmy czas na leniuchowaniu i oglądaniu filmów. Powstał z tego istny maraton filmowy, który jak się rozpoczął około 15:00 tak zakończyłam go w momencie, kiedy zasnęłam na filmie…:). Naprawdę było mi to potrzebne. T o t a l n e  leniuchowanie. Bardzo duży mróz, mimo [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Lenistwo i natłok myśli…

Kiedy za oknem wszystko przykrywa biały puch, lubię siedzieć sobie w ciepłym domku. Czytam gazetę i nie myślę o tym, co  za oknem. W grudniowym numerze walnęli artykuł o szczęściu i zadowoleniu z życia. Wszystko pięknie ładnie wygląda. Ale jak jest w rzeczywistości? Ostatnio chodziłam poddenerwowana i warczałam na wszystkich, nerwówa w pracy dała o [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Na smutno

Dzisiaj na smutno. Mój urlop ciągle zawieszony. Nie wiem, kiedy coś się wyjaśni. To już staje się męczące. I nudne. Żeby ludziom urlopu nie dać na Święta????? Potrzebuje odpoczynku. W myślach liczę, byle do piątku… Niech już będzie piątek po pracy… Kiedy w końcu złapię oddech… Jestem zawiedziona. Bezsilna. Mam dość. Niech Was **** ! [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Wszystko takie samo

W pewnym okresie życia człowiek ma wrażenie, ze już wszystko będzie takie samo. Takie same dni, takie same tygodnie, takie same wieczory, takie same niedziele. Dni już nie zaskakują, z dużym prawdopodobieństwem jestem w stanie przewidzieć, co dzisiaj będzie: praca, obiad, książka, wieczór. Każdy poniedziałek jest podobny do kolejnego czwartku, a sobota do niedzieli. To [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Babskie spotkanie

Spotkanie z dawno nie widziana koleżanką wprowadziło mnie w dobry nastrój. Złapałam oddech, przestałam żyć tylko pracą. odpoczęłam troszeczkę. Fajnie było, sympatycznie i miło. Ogólnie za bardzo ostatnio nie oglądam innych ludzi, jak tylko tych z pracy… blee….:(więc fajnie się tak oderwać:). Zakupy gwiazdkowe już prawie zrobione, więc nie muszę jak oszalała latać po sklepach, [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Tęskniąc

Dzisiaj tęsknie… „Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie, to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.” Henryk Sienkiewicz

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Blond-nie-blond

Wczoraj wzięło mnie na pasemka… W sumie szampon koloryzujący… Wiem że niedziela, ale jakoś tak miałam chęć zrobić się na blond:) trochę pracy, no bo wiecie, nie farbuję przecież całej głowy, tak szast prast i buch… Przy pasemkach trzeba się ciut więcej napracować, im cieńsze tym lepsze… Delikatniejsze, bardziej naturalne… Po ostatnim razie, kiedy włosy [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Co robimy z czasem wolnym?

Witam Was grudniowo! Czujecie Święta w powietrzu? Bo ja nie. Za oknem leje i leje. Ech…W tym swoim zabieganiu pomiedzy domem i pracą czasem się zastanawiam nad formami spędzania wolnego czasu. Mam załóżmy dzień wolny… … i co…? Czy poświęcić się wtedy w pełni nadrabianiu zaległości w sprzątaniu, zakupach i innych domowych czynnościach itp? Zrobić [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »