Wpis oznaczony tagiem ‘blog’

:(

Dziś nie będzie wesoło. Nie mam swego miejsca. Czuję się zagubiona. Boje się. To co jest, i to co ma być w najbliższej przyszłości przeraża mnie. Nie ma nikogo, kto mógłby mi pomóc. Muszę przejść przez to sama, ale nie wiem, czy dam radę. Strasznie się boję. Nie wiem co robić. Nie wiem, gdzie pójść. [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

No i….

W tygodniu w pracy urwanie głowy. Nie wyrabiałam się w 8h. Niestety:(((. Wczoraj jak już myślałam ze za chwile „nie wyrobię”, stwierdziłam ze MUSZE wyjść. Bo oszaleję. Każdy absolutnie każdy uważa, że jego sprawy są najważniejsze i do rozwiązania na „już”…. Dla własnego zdrowia psychicznego o 15:30 stwierdziłam, że muszę wyjść. Sprawy niezałatwione będą musiały [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Ciągle pada

Może już i nie pada, ale zimno jak diabli. Oczywiście weekend jest. W tygodniu to z tego co widzę ma 27 stopni być. Nosz kurka wodna. Dziś nie robię totalnie nic. Wszechogrniajace niechcemisie nicniemusze uderzylo ze zdwojoną siłą. MŻ śpi jeszcze. Bidulek wczoraj musiał do pracy iść. . Zastanawiam sie, może byśmy wyskoczyli do kina. [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Czasem…

Czasem czuję, że „to” mnie tak przygniata, że nie mogę oddychać… Łapię powietrze łapczywie, jakby za chwilę mogło go zabraknąć. Boję się, że następnego oddechu już nie będzie. Coś drży we mnie w środku. Oddycham oddechem krótkim i częstym. Nie mogę zrzucić ciężaru z mojej piersi. Utkwił tam na dobre. Serce szybciej zaczyna bić. Też [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Majówka cz.2 (ostatnia:)

Kolejny dzień majowy upłynął nam na wycieczce na safari. Takie wielkie zoo, tylko że zwierzęta chodzą luzem Naprawdę warto pojechać, jeżeli ktoś jest zainteresowany więcej info podam na prv. Safari zwiedza się jadąc własnym samochodem. Co bardziej ciekawskie zwierzęta (np. osły) wkładają głowę do środka samochodu jeżeli się tylko otworzy okno Sami zobaczcie, takie dzikie [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Majówka cz.1

Wiem, że mam zaległości ze uchuchu ale jakoś się zebrać nie mogę do pisania. kwiecień upłynął mi pod znakiem szkoleń, (3 weekendy pod rzad) wiec już po prostu nie miałam czasu na nic…. Weekend majowy był długo oczekiwanym spotkaniem z naszymi Przyjaciółmi, którzy odwiedzili nas ze swoim dwuletnim synkiem. Oczywiście całe dnie i wieczory wypełnione [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Budzę się z zimowego snu

Budzę się powoli z zimowego snu. Mam więcej sił do życia, ale też śpię już w miarę normalna ilość godzin, a nie prawie cały czas:) Nie wiem, czy to wiosna, czy zwiększona ilość magnezu:)) w każdym razie działa. U mnie po staremu. Pracuję. Z dystansem do siebie i do tego, co robię. Nieraz mam wnerwa, [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Jestem jestem

Długo mnie nie było, wszystko zarosło kurzem…. Ktoś tu jeszcze zagląda?:) W ogóle nie mam weny, żeby pisać. Dużo mam na głowie. Czekam na spokój. Proszę, by przyszedł. czekam na TEN dzień. 3 weekendy pod rząd czeka mnie teraz szkolenie. Wiem, że będzie ciężko, ale jakos dam radę. Będę miała mniej czasu na myślenie. chyba?

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Cieszę się

Cieszę się, ze dziś jest piątek. Mój ulubiony dzień tygodnia. Szkoda tylko, że sama siedzę, bo MŻ w pracy . Ależ mnie ta jego praca denerwuje. Ostanio nie ma wogóle wytchnienia…. tylko praca praca praca…. ech… Przez ostatni czas troszkę się działo. Przede wszystkim kilka dobrych dni byłam przeziębiona i dogorywałam w domku. Załzawione oczy [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

No i…

No i dotrwaliśmy do marca:) już w kościach czuć, że do wiosny bliżej, choć zimno jak tak samo . Co ta wiosna nam przyniesie? Mam dużo marzeń i nadziei na codzienne przyszłe dni. Ostatnio za bardzo myślę co by było gdyby…, i że bardzo bym chciała cośtam…zamiast cieszyć się, tym, co przynosi każdy kolejny dzień. [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »