Ostatnie wpisy

Ileś

Zadałam  sobie dziś pytanie, dlaczego ludzie nie dostrzegają tego, co jest takie piękne, dobre i jest wokół? Nie umiem sobie wytłumaczyć tego pędu przed siebie, tego zgiełku zamieszania, pogoni za tak do końca nie wiadomo czym, w którym zapomina się, gubi te drobne, ale jakże ważne chwile, dzięki którym jesteśmy ludźmi, uśmiechamy się do siebie, podajemy dłoń na powitanie. Nie mogę zrozumieć, dokąd zmierza ten świat i ludzie… Bo są przecież ludźmi, tylko trochę zagubionymi w tym chaosie życia, codzienności. Czy to tak trudno zwolnić, zatrzymać się, spojrzeć wokół siebie…? Zobaczyć choćby staruszka, siedzącego na ławeczce, dziecko na huśtawce, kwiaty na klombie? Zobaczyć ciepły radosny śmiech drugiego człowieka. Czy to w ogóle możliwe, czy jest takie miejsce i gdzie? Ile mil stad leży? Ileś…
Jeśli wiesz, znasz takie miejsce, to dbaj o nie i pielęgnuj. Powiedz o tym ludziom, światu, aby i oni mogli spełnić swoje marzenia, marzenia o zwykłym prostym radosnym życiu. Może kiedyś każdy z nas odnajdzie takie miejsce… Może tu?

Nad jeziorem

Nad jeziorem

Nad jeziorem

Nad jeziorem

Historia

Ta Miłość nie jest zwyczajna. Ona swoją historią obejmuje wiele miesięcy, dni, chwil… Posiada przyszłość, która nie zna kresu. Jest silna i mądra. Jest wyrozumiała i podtrzymująca na duchu. Ciepła i dobra. Cały czas wzrasta w nas i uczy się. I uczy nas. Nasza Miłość nie jest ograniczona czasem. Jest słońcem i powietrzem, księżycem, gwiazdami. Obejmuje nas. Trzyma. Dzięki Niej wszystko z dnia na dzień jakby szczęśliwiej…

Odpoczynek

W końcu nadszedł czas na zasłużony odpoczynek. Tydzień laby, opalania się, ciepłej wody i piasku :) . OOOooo jak żaluje, ze juz minęło :( . Ale wspomnienia mamy cudne…

Grecja - Corfu

Grecja - Corfu

Grecja - Corfu

Grecja - Corfu

Ktoś taki jak Ty znalazł kogoś takiego jak ja

„I w kościoły ciemnych sadów Cię powiodę,
Wiatr nam mocno zwiąże ręce jednym włosem,
A obrączki są ukryte w słojach sosen.
Przysięgniemy, lecz nie obcym ale sobie
Ty na czystą wodę w źródle
Ja na ogień.”

Tadeusz Śliwiak

06.09.2008

06.09.2008

Starzeje się

Starzeje się.

Jezu jak ten czas leci.

Nie wiem. Smutno mi.

I cały czas tak myślę o tym rachunku po trzydziestce. Nie jestem wyjątkiem. Jeszcze mi trochę do niego zostało, ale co tam. Niewiele
Może po trzydziestce to jeszcze nie starość ale już i tak niewesoło.

Zbliża się TEN DZIEŃ. Zbliża się wielkimi krokami.

To jedynie napełnia mnie optymizmem.I strachem. Jak to będzie.

PeEsss: Tydzień został. Zaczęło się szaleństwo.

Upał jak niewiem co

A urlop dopiero we wrześniu.

Niech to diabli.

Czy upalny lipiec spowoduje, że we wrześniu będzie polska złota jesień? Oby. Na to liczę.

Jem sałatę na okrągło, żeby nie przytyć.

Bo co to by było. Nic nie pasuje.

Menu już ustalone. A co tam.

Ja osobiście mogę jeść ogórki całą noc.

To co najważniejsze nie ma nic wspólnego z fizjologią.

Ale goście głodni nie mogą być :D

Nad jeziorem

Nadszedł weekend słodkiego leniuchowania i odpoczynku. Jeziorko piękne, kajaczki i rowery wodne pozwoliły wypłynąć nawet na spora odległość od brzegu:). Ach… Az przykro było wracać. Weekend naprawdę intensywny, w tygodniu trzeba będzie odpocząć od weekendu :) he he

I jak tu człowiek ma wrócić do pracy??

no.

Jezioro Lubiaż

Jezioro Lubiąż

1

Jezioro Lubiąż

Safari

Początek maja zawsze wiaże się z wyjazadmi :) . My tym razem wylądowaliśmy na safari. Nie tak daleko… i nie tak blisko :) Ale …:) Było naprawdę super. Osły wkładały głowę przez otwarte okno samochodu. Niepojęte. W ogóle się prawie te zwierzęta nie bały.  Warto tam pojechać i zobaczyć. Poniżej kilka fotek na zachętę… :)

Osioł

Osioł

Zeberki

Zeberki

Wielbłąd

Wielbłąd

Nawet nie wiesz…

„…Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham.

Kiedy przyszła pora na sen Mały Brązowy Zajączek chwycił Dużego za bardzo długie uszy. Chciał, żeby Duży Brązowy Zając usłyszał każde jego słowo.
- Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham – powiedział.
- I pewnie nigdy się tego nie dowiem – odparł Duży. – Oooo tak – zawołał Mały Brązowy Zajączek i rozłożył ramiona tak szeroko, jak tylko potrafił. Duży Brązowy Zając miał jeszcze dłuższe ramiona.
- A ja kocham ciebie TAK bardzo – powiedział. „Hm, to naprawdę bardzo” – pomyślał Mały. – Kocham cię tak wysoko, jak tylko mogę dosięgnąć – powiedział Mały Brązowy Zajączek. – A ja ciebie kocham tak wysoko, jak JA potrafię dosięgnąć – odparł Duży Brązowy Zając. „To dopiero jest wysoko! – pomyślał Mały. – Też chciałbym mieć takie ramiona”. Wtedy Mały Brązowy Zajączek wpadł na wspaniały pomysł. Podszedł do drzewa, stanął na przednich łapkach, a tylne oparł wysoko o pień.
- Kocham cię od ziemi aż po czubeczki moich stóp!- powiedział.
- I ja cię kocham aż po czubeczki twoich stóp – odparł Duży Brązowy Zając,
podrzucając Małego wysoko ponad głowę. – Kocham cię tak wysoko, jak skaczę!
- roześmiał się Mały Brązowy Zajączek, podskakując jak piłka. – Ja też ciebie kocham tak wysoko, jak skaczę – rzekł z uśmiechem Duży Brązowy Zając i podskoczył tak wysoko, że aż dotknął uszami gałęzi. „To dopiero był skok – pomyślał Mały Brązowy Zajączek.
- Też chciałbym tak skakać”. – Kocham cię tak daleko, jak przez całą drogę do rzeki
- zawołał Mały Brązowy Zajączek. – A ja ciebie kocham jak stąd do rzeki, i na drugi brzeg, i aż po same wzgórza - powiedział Duży. „Ale daleko” – pomyślał Mały Brązowy Zajączek. I tak mu się zachciało spać, że nie miał już siły myśleć.
Spojrzał tylko na trawę i krzewy, w głąb ciemnego wieczoru. Nic nie mogło być dalej niż niebo. – Kocham cię jak stąd do księżyca - wyszeptał i zamknął oczy. – Ach, to daleko – przyznał Duży.
- To bardzo daleko, ale to bardzo daleko. Duży Brązowy Zając ułożył Małego na posłaniu z liści. Pochylił się nad nim i pocałował go na dobranoc. Potem położył się bardzo blisko, tuż obok, i wyszeptał z uśmiechem: – A ja ciebie kocham jak stąd do księżyca …
… I Z POWROTEM…”
„NAWET NIE WIESZ, JAK BARDZO CIę KOCHAM

Sam McBratney

Śladami Kafki

Praga - Wełtawa

Praga - Wełtawa