Dziś
dziś tylko to
Przeczytaj pozostałą część wpisu »dziś tylko to
Przeczytaj pozostałą część wpisu »Dziś wstałam z lekkim bólem głowy, ale to chyba wynika z tego, że ciśnienie sakcze, nie cierpię tego u siebie na razie czekam az mi przejdzie, jak nie przejdzie, trzeba bedzie proszka łyknąć Weekend zapowiada sie w gronie rodzinnych spotkań, co mnie bardzo cieszy. Już się nie mogę doczekać. Życzę Wam miłego weekendu i miłego [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »Hejka kochani. Z ogniska urwalismy sie szybciej niz myslalam, (jak widac jestem tu i piszę:) ale ok. Zimno było jak cholewcia, nosy nam pomarzły i nie tylko. Ogólnie przyjemnie, ale mnie juz chyba nie bawia imprezy na powietrzu przy temperaturze 7 stopni.:( no kurka wodna, wiem, ze to spotkanie „pracowe” ale nie można było wymyslic [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »Jutro idziemy na ognisko:) troche pogoda nie sprzyja, ale licze, że fajnie będzie:) jak będzie do kitu, to sie „urwiemy” i wrócimy do domku mam nadziejej szczerze mówiąc, że nie będzie aż tak zimno i ze da sie wytrzymać. Wlaśnie słyszę za oknem, że deszcz zaczął padac… i juz sama nie wiem, co mam myśleć… [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »Już październik. Mam nadzieję, że to będzie miesiąc spełniania marzeń. Nie chce twkwić w swojej utopii. Tam nic nie ma. *** Mężyk na meczu. Mam czas wolny:) na maseczki i inne kobiece pierdółki:) Także full relaks:) I nas rozlewiskiem oglądam żeby było całkiem… lece czytac co u Was
Przeczytaj pozostałą część wpisu »Ostatni z dni weekendu, który mi pozostał na odpoczynek. Tak w sumie, to nie wiem, co mam z nim zrobić. Ogarnąć chatę, bo mężulo jak jest sam, to troszkę sobie „luzuje”, wszędzie panuje niemiłosierny chaos i kurz:). A może odpoczywać leżeć do góry brzuchem i nie myśleć o tym, co dookoła waham sie (a może [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »Ostatnio mało piszę. Nie potrafię wszystkich moich myśli tutaj uzewnętrznić. Nie potrafię wstukać w klawiature i pozbyć się czasem tego ciężaru myśli…. Ostatnie 3 dni bardzo męczące. To, z czym walczę, pojawiło się znowu. Kładę się spać z potwornym bólem głowy, nad którym nie panuję…. Mój ogranizm ma dość. Broni się. Daje mi znaki. … [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »Jadę tam, by osiągnąć Cel. Nie mam siły, złe myśli otaczają mnie podczas pakowania. Który to już raz? Muszę zebrać się w sobie. Muszę. …
Przeczytaj pozostałą część wpisu »Od wczoraj utrzymuje się moje złe samopoczucie. Nos mnie „swędzi” lekki katar, ogólne rozbicie… ehhhh Muszę wziąć się za siebie. Myślałam, że jak będziemy nad morzem, to moja odporność trochę wzrośnie…. a tu klops. To wszystsko w połączeniu z ogólnym zmęczeniem, w pracy wszystkim „na wczoraj” tworzą mieszankę nie do zniesienia. Nie mam weny do [...]
Przeczytaj pozostałą część wpisu »Nie mam kompletnie na dziś planu.:) Siedzę i piszę, jeszcze piżamowo. Dzień piękny wstał. Może spacer? Może? Wahania temperatury doprowadzaja mnie do szału. Dziś jest ze 30 stopni. Jutro ma być 19. lol Idę czytać co u Was.
Przeczytaj pozostałą część wpisu »